W piątek w Łodzi upamiętniono najmłodsze ofiary II wojny światowej. Z okazji Ogólnopolskiego Święta Dzieci Wojny kwiaty przed pomnikiem Pękniętego Serca złożyli m.in. wicekurator oświaty Arkadiusz Kubik, pełnomocnicy wojewody łódzkiego Jolanta Chełmińska oraz Maciej Kucharski, przedstawiciele władz samorządowych, organizacji zrzeszających kombatantów oraz uczniowie i mieszkańcy miasta.
– Dzisiejsze Święto Dzieci Wojny przywołuje pamięć o wszystkich najmłodszych ofiarach drugiej wojny światowej. W świecie, w którym wciąż obserwujemy toczące się konflikty, a dzieci cierpią z powodu wojen obowiązkiem każdego z nas jest pamiętać. Nie po to, żeby żyć przeszłością, ale by budować lepszą przyszłość – powiedziała podczas uroczystości Sylwia Wielichowska, dyrektor Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu. – Niech ta pamięć będzie dla nas zobowiązaniem do empatii, do odpowiedzialności i do działania – dodała.
Listy do uczestników uroczystości skierowali: Wojewoda Łódzki Dorota Ryl, Marszałek Województwa Łódzkiego Joanna Skrzydlewska oraz Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.
Przed zapaleniem zniczy i złożeniem kwiatów przed pomnikiem uczniowie Szkoły Podstawowej nr 81 zaśpiewali Hymn Dzieci Wojny.
Uroczystości z okazji Ogólnopolskiego Święta Dzieci Wojny organizowane są w łódzkim parku im. Szarych Szeregów od 2018 roku. Wybór miejsca nie jest przypadkowy – to właśnie w tym miejscu – w obrębie dzisiejszych ulic: Brackiej, Emilii Plater, Górniczej i Zagajnikowej, podczas II WŚ w 1942 roku hitlerowcy stworzyli prawdopodobnie jedyny na świecie obóz koncentracyjny dla dzieci. Wejście znajdowało się na ulicy Przemysłowej – stąd jego potoczna nazwa: obóz przy Przemysłowej. Przekraczając bramę obozu najmłodsi tracili swoje rzeczy, imiona i nazwiska. Dostawały numer i miejsce w baraku. Więzione dzieci ciężko pracowały (szyły ubrania, naprawiały wojskowe plecaki), były bite i głodzone. Przez obóz przeszło kilka tysięcy małych więźniów. Większość zmarła. W chwili wyzwolenia było ich niespełna 900.
Poniżej – zdjęcia z uroczystości

